• Varia

    Najbardziej nielubiana monarchini

    Gdybym musiała zdawać obowiązkowo matematykę na maturze, najprawdopodobniej miałabym problem z uzyskaniem średniego wykształcenia. Szczęśliwie ominęły mnie edukacyjne eksperymenty, które próbują wymusić na humaniście posiadanie nawet podstawowej wiedzy matematycznej. Matematyka jako „królowa nauk” to dla mnie najbardziej samozwańcza monarchini. Jest odpowiedzialna za 25% niezdanych zeszłorocznych matur.   Zmora humanisty Już „Mały książę” uczy, że „światem dorosłych rządzą liczby”. Zgadza się. Jednak trudno dziś znaleźć osobę, która nie potrafi liczyć. Po co więc uczyć się bardziej skomplikowanych działań? Wbrew temu, co słyszałam od wszystkich nauczycieli matematyki, sinus i cosinus nigdy do szczęścia nie były mi potrzebne. Dlatego teza o użyteczności matematyki w życiu codziennym jest trudna do obronienia. Zarządzanie domowym budżetem…