• Muzyka

    The Hu, czyli najmilszy podbój świata

      W tym tygodniu znacznie częściej niż zwykle zawieszam oko na francuskich serwisach. Po pierwsze, z ciekawości, co prasa nad Sekwaną pisze na temat wizyty swojego nielubianego prezydenta, który był Polsce (odnotowano, że tym razem nas nie obraził). Po drugie (a dla mnie ważniejsze), sprawdzam, jak wybredna publiczność francuska zareagowała na paryski koncert zespołu The Hu. Panowie grali w teatrze Le Trianon. Mimo ponad tysiąca miejsc, biletów na koncert nie było od dawna. Podobnie jak na całą trasę europejską.   Pełna kultura Sala koncertowa Le Tranon znajduje się w 18 dzielnicy Paryża, u podnóża Montmartre. Ma miejsca na widowni plus dwa szerokie balkony. Jej wygląd bardziej kojarzy się z muzyką…

  • Dziennikarstwo

    Nie drażnić Czerwonego Smoka

      Jest taki termin, który z kręgów politycznych trafił na salony: poprawność polityczna. Jedni go kochają, inni uważają, że zakłamuje rzeczywistość. Pewien duży kraj na Wschodzie sprowadził intencje jego twórców do absurdu.   Po pierwsze, nie ranić Poprawność polityczna swoją genezą sięga dyskusji z lat 80. ubiegłego stulecia. Toczyli je amerykańscy konserwatyści i przedstawiciele lewicy. Jej idea polega na unikaniu w dyskursie publicznym stosowania obraźliwych słów i zwrotów. W ich miejsce powinny pojawić się sformułowania bardziej neutralne. Czyli, do osoby, która kłamie, należy powiedzieć, że mija się z prawdą a do kogoś, przyłapanego na kradzieży, nie można zwrócić się per „złodzieju”, dopóki nie otrzyma wyroku skazującego. W szerszym znaczeniu zjawisko…

  • Historia

    Historia pewnej Wigilii

      Dziś mija dokładnie 80 lat od opisanych wydarzeń. Mogłam je streścić, ale oddałam głos narratorowi – mojemu dziadkowi. W tekście, pochodzącym z jego pamiętnika, nie zmieniłam nic, nie dopisałam także swoich śródtytułów. Pamiętna Wigilia miała miejsce w Margańcu. W roku 1939 polskich jeńców wojennych, głównie mundurowych, zatrudniano w kopalniach żelaza i wapienia (łącznie ponad 10.000 osób). To był początek ich bardzo długiej drogi powrotu dla ojczyzny. Niestety, tylko część z nich mogła to marzenie spełnić.   23 grudzień 1939 Wigilia Bożego Narodzenia przypadła na niedzielę, dlatego zwyczajem staropolskim zorganizowaliśmy wieczór wigilijny w sobotę dnia 23. Ludność miejscowa przerzuciła nam przez parkan śliczną i wysoką choinkę, którą ustawiliśmy w próżnym…

  • Książki

    „Wanda, opowieść o sile życia i śmierci”

    Trzeci raz czytana książka zasługuje na swój wpis blogowy. Wspomnienie o Wandzie Rutkiewicz zwykle podczytuję zimową porą. W tym roku zabieram je na warsztaty taneczne mojej pociechy i zawsze się dziwię, że już minęła godzina lektury. Doskonałą biografię himalaistki napisała Anna Kamińska. Autorka zanim przeleje na papier swoją wiedzę, szpera w życiorysie bohaterów wiele miesięcy a nawet lat.   Skrócone dzieciństwo Według współczesnych map, Rutkiewicz jest Litwinką. Urodzona w Płungianach, całe świadome życie spędziła na terenie Polski. Po wojnie rodzina Błaszkiewiczów (panieńskie nazwisko W. R.) osiadła we Wrocławiu, w poniemieckim domu. Wanda (imię po chrzestnej) w wieku 6,5 roku poszła od razu do drugiej klasy, przez co mając 17 lat…

  • Historia,  Wydarzenia

    Nieoczekiwana misja

    Powoli opadł kurz z zakazanych rac, odpalanych na wiwat Niepodległej. Dla jednych to dowód na zdziczenie obyczajów, inni uważają, że elementy pirotechniczne są nierozerwalnie związane ze świętowaniem, jak znicz z pamięcią o zmarłych.   Bez pomysłu Okrągła rocznica uwolnienia się spod dyktatu zaborców zasługiwała na oprawę niezwykłą, której mi zabrakło. Mam wrażenie, że cała para środków i pomysłów poszła na wybory samorządowe a o 11 Listopada decydenci pomyśleli, że jakoś ludzie to wszystko zorganizują. Oczywiście nie pomylili się. Trudno było w tym dniu konkurować z francuskimi obchodami setnej rocznicy zakończenia I Wojny Światowej. Politycy wybrali wycieczkę nad Sekwanę, ale można było sięgnąć po zawsze dostępnych artystów. Ci przecież za pieniądze…

  • Książki

    Laleczki skazańców

    Morderstwami jesień się zaczyna… Druga połowa roku to czas, do którego najbardziej pasują mi kryminały. Jeśli cokolwiek w tym klimacie złowię wcześniej, lekturę lub oglądanie i tak zostawię na jesień. Od października hurtowo nadrabiam zaległości serialowe. Zawsze zahaczę o  „Ripper Street”, które w kolejnych sezonach nadal trzyma poziom. Do łask wracają również świetne seriale BBC. W makabrycznych scenariuszach Anglicy nie mają konkurencji.   Polski kryminał od lat nie odstaje od reszty świata. Do jesiennej lektury ustawiła mi się ostatnia część tetralogii Katarzyny Bondy o profilerce Saszy Załuskiej. Tuż za nią spoczywa dziewiąty kryminał Marka Krajewskiego „Mock. Pojedynek”. Cenię go nie tylko za styl i pieczołowicie oddany klimat przedwojennego Wrocławia, ale…

  • Sztuka

    Poza świtą

    Dzisiaj mija 111 lat od narodzin Fridy Kahlo. HBO dość często powtarza film „Frida” z brawurową rolą Salmy Hayek. Jak na mój gust, za tę kreację aktorce należał się Oscar. Przegrała w 2003 roku z Nicole Kidman za jej dość wydumaną wersję Wirginii Wolf z filmu „Godziny”. Do samej Fridy specjalnego sentymentu nie mam. Może przez wrodzoną niechęć do socjalistów, komunistów i innych miłośników rewolucji. Doceniam jej talent i barwne życie. Środowisko Fridy obfitowało w wiele zdolnych artystów i artystek. Jednak ona sama miała tendencje do zawłaszczania towarzystwa i uważania się za jedyną gwiazdę. Choć nieco musiała ustępować miejsca mężowi. Mniej znana artystka Bardzo krótko częścią „dworu” Fridy była niejaka…

  • Książki

    „Drogi przywódca”

    Panowie Donald Trump i Kim Dzong Un już po rozmowie w cztery oczy. Oczu de facto było więcej, bo przywódcom towarzyszyli tłumacze. Oznacza to, że benjaminek Kim niewiele pamięta z angielskiego i francuskiego, których jeszcze kilka lat temu uczył się na studiach w Szwajcarii. Trudno wierzyć w szczere intencje samego Kima Numer Trzy. Wszystko wskazuje na to, że ma nóż na gardle u siebie i tylko z tego powodu negocjuje. Reżim w kraju utrzymuje się głównie przy pomocy 2 milionowej armii. To ona jest beneficjentem choćby paczek żywnościowych. Jeśli jednak wśród uciekinierów z Korei znajdują się żołnierze z objawami wycieńczenia i głodu, istnieje obawa, że te 2 miliony posłusznych wojskowych…

  • Książki

    „Pozdrowienia z Korei”

    Media powoli obiegają zdjęcia z Singapuru, gdzie od wczoraj przebywają Donald Trump i Kim Dzong Un. Jaki będzie efekt rozmów, trudno przewidzieć. Próba dialogu z przedstawicielem północnokoreańskiego reżimu daje niewielkie nadzieje na wyciągnięcie z zapaści jednego z najsmutniejszych miejsc na ziemi. Z okazji wiekopomnego spotkania przywódców USA i KRLD sięgnęłam po dwie lektury, traktujące o tym wyjątkowo mało znanym kraju. Początkowo miały trafić do jednego wpisu, ale każda z tych książek zasługuje na swój własny.   Oczyma krajanki „Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit” to relacja Suki Kim, Koreanki z Południa, która chciała skonfrontować się z rzeczywistością ojczyzny swojej rodziny. Wszyscy jej bliscy uciekli na południe po chwilowym otwarciu…

  • Filmy,  Książki

    Sensible, czyli historia pewnej przyjaźni damsko-męskiej

    Przyjaźń pomiędzy kobietą i mężczyzną to jedna z bardziej podejrzanych relacji. Budzi dziwne konotacje ze względu na to, że większość widzi w niej głównie erotyczny podtekst. Często bywa uważana za etap przejściowy do pełnego związku lub też zgliszcza po nim. Dylemat, czy to jest (jeszcze) przyjaźń, czy (już) kochanie każdy rozstrzyga indywidualnie.   Wrażliwa Prawdziwa przyjaźń, jeśli ma być trwała, wykuwa się w ogniu problemów i nieszczęścia. Zwykle niewiele o niej wiemy, ponieważ szczegóły damsko-męskiej zażyłości rzadko wychodzą na światło dzienne. O ciekawej relacji, jaka łączyła niezbyt znaną aktorkę z wyklętym literatem doczytałam w mało romantycznym dokumencie tegoż. W jego testamencie. „Życzę sobie, aby ślady mego grobu znikły z powierzchni…