• Filmy

    Ojciec śmieszny

    42 lata temu trudno było o dobry film w telewizji. Zaledwie jeden program w języku polskim zwykle nie rozpieszczał widzów swoją ofertą. Wyjątkiem były święta komunistyczne, które celebrowano czymś ekstra. 1 Maja proletariat doceniono komedią „Oscar” z Louisem de Funesem.   Mistrzowska mimika Bohaterem filmu jest Bertrand Barnier, który jednego dnia dowiaduje się, że jego córka jest w ciąży, pracownik ukradł z firmy sporo pieniędzy a służąca rezygnuje z pracy, aby poślubić bogatego sąsiada. Klasyczna komedia omyłek to piękny pokaz mistrzostwa Funesa. Zwłaszcza scena, w której znęca się nad swoim nosem. Dzisiaj łatwo ją znaleźć na youtube, wówczas była nie do powtórzenia. Dla mojej mamy śmiech, jaki wygenerowała, był początkiem bólów…