• Dziennikarstwo

    Wojna butelkowa

    Wolność słowa, hulająca w czeluściach Internetów to zjawisko ze wszech miar fascynujące. Coraz częściej łapię się na konstatacji, że wpisy w mediach społecznościowych bardziej odkrywają nam człowieka niż 8 lat spędzonych z nim w jednej ławce.   Nadmiar wiedzy szkodzi Bywa, że czuję się przytłoczona nadmiarem wiedzy o koledze X lub koleżance Y. Niekoniecznie chcę oglądać nieprzemyślane przed publikacją zdjęcia ich nagich pociech lub informacje, pod który sąd wybierają się ze świeczką ku czci ślepej Temidy. Na szczęście przy wielu niedostatkach Facebooka, serwis ten daje nam możliwość odlajkowania delikwenta oraz wyłączenia opcji obserwowania jego wirtualnego życia. Więcej uciechy dostarcza mi podglądanie zmagań „znanych i lubianych”, często mocno zamotanych w sieci.…