Ulica Kasztanowa

Blog osobisty nie brzmi dobrze. W podtekście kryje emocjonalny ekshibicjonizm. Bardziej odpowiada mi Hyde Park w wersji pisanej, w którym nie ma jednego motywu przewodniego. Ulica Kasztanowa to moje subiektywne reakcje na otaczającą rzeczywistość. Każdy przetwarza emocje na swój sposób, mnie wewnętrzny imperatyw każe pisać.

Z wykształcenia jestem historykiem i dziennikarzem, obecny zawód wykonywany to copywriter. Dziennikarskie sztuczki nie są mi obce, ale zupełnie nie tęsknię za tym, aby się nimi posługiwać. To zajęcie zbyt często powodowało u mnie konfuzję. Jako copywriter mam zdecydowanie większe pole manewru i mniej stresów w pracy.

Moje poletko postanowiłam uprawiać dość komunikatywnym językiem. Czasy ezopowych mów, z których każdy wyciągał dla siebie własne wnioski mam już za sobą. Choć nadal uważam, że od „public opinion” ważniejsze jest „public impressions”.

Dlaczego Ulica Kasztanowa?

To mój pierwszy i najdłuższy stażem adres stałego zameldowania. Mieści się pod nim dom rodzinny, który ze swej natury powinien posiadać swoje genius loci. Być miejscem wyjątkowym i niepowtarzalnym, wywołującym najmilsze wspomnienia. O wegetacji kasztanowca wiem wszystko. Pod każdym nowym adresem zawsze szukałam nie tylko alejek do spacerowania, ale również drzew kasztanowych. Dopiero po ich znalezieniu czułam się trochę bardziej u siebie. 

 

 

.