• Varia

    Polsko – czeska odwilż

    Jedno z moich pierwszych wspomnień, dotyczących Czechów, to kolejka przy przejściu granicznym. I mało uprzejme celniczki, nie tylko złośliwie komentujące Polaków, przyjeżdżających robić zakupy u południowych sąsiadów, ale również chętne do bardziej szczegółowej kontroli. Jaki ma sens dokładne obmacywanie kilkuletniego dziecka i przetrzepywanie jego plecaka? Do dzisiaj nie wiem.   Problematyczna granica Moje mało miłe wspomnienia są niczym, w porównaniu do napięć, jakie miały miejsce na tym terenie prawie 50 lat wcześniej. W pamiętnikach dziadka, pracującego w Straży Granicznej wyczytałam: „Kiedy rząd w Pradze został zmuszony do uznania żądań odstąpienia terenu Zaolzia Polsce, oddziały Straży Granicznej obsadziły linię demarkacyjną pomiędzy Zaolziem i Czechami jako jedyne siły zbrojne polskie na tym…

  • Varia

    Najbardziej nielubiana monarchini

    Gdybym musiała zdawać obowiązkowo matematykę na maturze, najprawdopodobniej miałabym problem z uzyskaniem średniego wykształcenia. Szczęśliwie ominęły mnie edukacyjne eksperymenty, które próbują wymusić na humaniście posiadanie nawet podstawowej wiedzy matematycznej. Matematyka jako „królowa nauk” to dla mnie najbardziej samozwańcza monarchini. Jest odpowiedzialna za 25% niezdanych zeszłorocznych matur.   Zmora humanisty Już „Mały książę” uczy, że „światem dorosłych rządzą liczby”. Zgadza się. Jednak trudno dziś znaleźć osobę, która nie potrafi liczyć. Po co więc uczyć się bardziej skomplikowanych działań? Wbrew temu, co słyszałam od wszystkich nauczycieli matematyki, sinus i cosinus nigdy do szczęścia nie były mi potrzebne. Dlatego teza o użyteczności matematyki w życiu codziennym jest trudna do obronienia. Zarządzanie domowym budżetem…

  • Varia

    Ad vocem Alfie Evansa

    Zbyt wiele czasu spędził w mojej głowie, żebym o nim nie wspomniała. Mały Alfie Evans po kilku bardzo medialnych dniach, spędzonych bez urządzeń podtrzymujących życie, zmarł dzisiejszej nocy.   Sojusz fartucha z paragrafem W tle tego dramatu heroiczna walka rodziców ze szpitalem. Ten, zamiast leczyć paliatywnie, wolał donieść do sądu, że ich pacjent nie ma szans na przeżycie ergo najlepiej będzie go zabić. Sąd przychylił się do tej prośby. Dziecko nie posłuchało lekarzy i po odpięciu respiratora nadal żyło. Historia z Liverpoolu rozpaliła wszystkie media, w tym społecznościowe. Spolaryzowała chętnych do komentowania. Mimo, że mały Alfie chorował na coś, co nie jest jeszcze rozpoznane, sąd oparł się na opinii lekarzy,…

  • Varia

    Sapere aude, czyli domena zajęta

    Miała być inna nazwa domeny. Zgodna z moim nieformalnym, życiowym motto, jakim jest „Sapere aude”.  Ale ubiegła mnie jedna kancelaria adwokacka z Pomorza. Odpuściłam, nie chcąc mieć dziwnej końcówki swojego poletka. Zstąpiłam do źródeł i postawiłam na nazwę najważniejszej ulicy mojego życia.   Łaciński kompromis „Sapere aude” zostanie jako życiowy kompas. Tłumaczy się je ją jako „odważ się być mądrym”, szerzej, „miej swoje zdanie”. To wyrażenie najbardziej rozsławił Immanuel Kant, często mylnie uważany za jego twórcę. Uczynił z niego dewizę Oświecenia. Jednak jego ojciec – Horacy, to przedstawiciel bardziej wyrafinowanych czasów. Pochodził z nizin społecznych (syn wyzwoleńca) a mimo to stał się jednym z najbardziej cenionych liryków i mistrzów satyry. Początkowo…